4 maja 2017 Motoryzacja 0

Dobrze pamiętam swoje początki w firmie, w której pracuję do dziś. Nie sądziłem wówczas, że znajdę zatrudnienie na tak długi okres czasu. Spodziewałem się raczej, że będzie to praca wakacyjna, ewentualnie taka, dzięki której zarobię na własny biznes.

Regenerowanie turbosprężarek okazało się być jednak świetną pracą

regeneracja turbosprężarek do ciężarówekPoczątkowo wyglądało to na ciężką pracę fizyczną, ale już po tygodniu przestało takie być. Wystarczyło, bym opanował wszystkie tajniki obsługi maszyn w zakładzie. Już pierwsza wypłata była wysoka jak na tamte czasy, później zaś z każdym miesiącem regularnie rosła. Po roku zostałem awansowany na stanowisko zastępcy kierownika – już na tamtym etapie regeneracja turbosprężarek do ciężarówek nie miała przede mną żadnych tajemnic. Kolejne dwa lata zajął mi awans na stanowisko kierownika. Dziesięć lat później byłem już wiceprezesem. To brzmi niemalże niedorzecznie, gdy opowiadam komukolwiek o moim pierwszym dniu w tej pracy. Choć lekko nie było, czułem ogromną przyjemność z pracy tam. Przede wszystkim dzięki wysokiej wypłacie i premiom wiedziałem, że moja praca jest doceniana. Poza tym kończyłem technikum mechaniczne właśnie z miłości do samochodów i ciężarówek. Zwyczajnie odnajdywałem się w pracy tego rodzaju. Wszystko wychodziło mi samo, uczyłem się znacznie szybciej niż ktokolwiek. Jako zastępca kierownika rozwiązywałem już problemy na które wszyscy inni bezradnie rozkładali ręce. Wiedziałem, że to mój żywioł, i nie zamierzałem go odpuszczać. Już pierwszego dnia zaskoczyłem wszystkich swoją zdolnością do logicznego myślenia oraz inteligencją. To właśnie one zaprowadziły mnie na sam szczyt.

Dziś wiem, że nie odnalazłbym się tak dobrze w żadnej innej pracy. Wiem, że tak długo jak produkowane są samochody, tak długo nie mam co martwić się o to, czy będę miał źródło utrzymania. Jestem w swojej dziedzinie ekspertem, i cieszę się, że moje życie tak się potoczyło.